Praca Pszczyna Praca Pszczyna

pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 28 lipca 2020
  • wyświetleń: 739

Jak działają firmy pożyczkowe w czasach koronawirusa?

Materiał partnera:

Pandemia koronawirusa uderzyła w wiele sektorów gospodarki, czyniąc mniejsze lub większe spustoszenia. Jak w tym okresie radziły sobie firmy pożyczkowe? Jak epidemia wpłynęła na ich politykę wobec pożyczkobiorców, którzy mieli problem ze spłatą długów?

Jak działają firmy pożyczkowe w czasach koronawirusa?


Koronawirus a stan gospodarki



Nawet najwięksi pesymiści nie spodziewali się chyba, że pandemia koronawirusa tak się rozprzestrzeni, uderzając w różne sfery życia. Gdy na początku epidemia było daleko - w Chinach, trudno było przypuszczać, że tak mocno doświadczy także nasz kraj, ale niestety rzeczywistość tym razem okazała się gorsza niż najczarniejsze scenariusze. Mimo że największy kryzys jest już raczej za nami (choć przewiduje się, że jesienią koronawirus powróci), to w wielu sektorach gospodarki nastąpiło mocne tąpnięcie, między innymi wśród firm pożyczkowych. Jak radzono sobie z tym kryzysem? Jak pomagano pożyczkobiorcom, którzy mieli problem ze spłatą zobowiązania, szczególnie tych bez środków do życia (np. nagle z dnia na dzień tracących pracę, a więc i dochody)?

Firmy pożyczkowe - jak poradziły sobie z koronawirusem?



Tarcza antykryzysowa miała ułatwić tę sytuację, ale zadziała w drugą stronę - niby pomogła pożyczkobiorcom, dzięki temu, że koszty nie mogą wynieść więcej niż 35 proc. całkowitej kwoty kredytu (wcześniej mogły wynosić nawet 100 proc.), ale jednocześnie zaszkodziła firmom pożyczkowym. W efekcie wiele z nich musiało zawiesić swoją działalność. Niektóre przetrwały, ale nie obyło się bez zwolnień.

Jak zauważają znawcy rynku, epidemia była bezlitosna zwłaszcza dla firm działających w terenie, czyli zatrudniających pracowników, którzy spotykają się z klientami w ich miejscu zamieszkania. Jak wiemy, podczas pandemii kontakty (nawet w obrębie rodziny) zostały ograniczone do minimum, więc pracownicy takich firm nie mieli jak dotrzeć do pożyczkobiorców.

Na pewno lepiej poradziły sobie podmioty oferujące pożyczki przez internet - jedną z nich jest Wonga, o której opinie przeczytamy pod adresem https://www.czerwona-skarbonka.pl/pozyczka-wonga-opinie/. Z innych można wspomnieć o Kuki, która - mimo krótkiego stażu na rynku - także dość dobrze przetrwała najgorsze dni pandemii (więcej o Kuki znajdziemy, klikając w link https://www.czerwona-skarbonka.pl/kuki-opinie/).

W jaki sposób pomaga się zadłużonym klientom?



Firmy pożyczkowe - mimo swoich problemów - starają się jednocześnie, by ułatwić swoim pożyczkobiorcom spłatę zobowiązania, umożliwiając jej odroczenie na uzasadniony i udokumentowany wniosek klienta. Taką rekomendację swoim członkom zalecił Polski Związek Instytucji Pożyczkowych, sugerując, że tego decyzje w takich sprawach powinny być podejmowane jak najszybciej przy zminimalizowaniu wymaganych procedur.

Związek zaleca, aby rozpatrzenie wniosku, jak i odroczenie spłaty odbywało się bezpłatnie. Każda instytucja powinna pozwolić, by go złożyć w najprostszy możliwy sposób, a więc droga elektroniczną. Rekomenduje się też modyfikację procedury upominawczej oraz windykacyjnej. Każdy przypadek powinien być indywidualnie rozpatrzony, biorąc pod uwagę sytuację osoby zadłużonej.

Jak widzimy, mimo dramatycznej sytuacji udało się w pewnym stopniu zapanować nad kryzysem wywołanym pandemią. Wiadomo, niektóre firmy już nie wrócą, gdyż nie poradziły sobie z ogromem problemów, inne wyjdą z kryzysu jeszcze silniejsze, pomagając jednocześnie pożyczkobiorcom w spłacie zobowiązania.